Zbytnia pewność siebie to grzech nie tylko kierowców

Silna wiara we własne kompetencje analityczne i podejście eksperckie przeważnie nie wytrzymują zderzenia z rynkiem.

Spotykałem bardzo dobrze przygotowane osoby, które na swoim koncie miały wieloletnie doświadczenie w zarządzaniu aktywami oraz posiadały tytuły CFA czy doradcy inwestycyjnego, a popełniały błędy. Niewielu zarządzających bazuje na metodach sprawdzonych pod względem systematyczności wyników. Nie sprzyja temu rotacja zarządzających w firmach inwestycyjnych, a także powszechnie stosowane podejście benchmarkowe, które wymaga wielu kompromisów i często jest przyczyną „grupowego błądzenia”.

Z mojego doświadczenia wynika, że inwestorzy zbyt mocno polegają na:

I – prognozach. Praktyka pokazuje, że analitycy i zarządzający są generalnie marnymi prognostykami. Prognozy są zwykle zbyt optymistycznie i zbyt pewnie formułowane. Zatem przyjęcie założenia, że główna przewaga tkwi w sztuce prognozowania, jest ustawianiem się z góry na straconej pozycji;

II – iluzji szerokiej wiedzy. Inwestorzy są obsesyjnie przywiązani do nadmiernej informacji. Zamiast skupić się na kilku kluczowych wskaźnikach (np. wycenie, jakości zysków), wielu spędza długie godziny, starając się stać ekspertami niemal w każdej dziedzinie. Praktyka pokazuje, że nadmiar informacji wyzwala zbytnią pewność siebie. W natłoku informacji łatwo zgubić to, co istotne;

III – spotkaniach ze spółką. Spędzanie mnóstwa czasu na takich spotkaniach jest nieefektywne i mało zasadne z psychologicznego punktu widzenia. Mało kto szuka informacji, która udowadniałaby, że jest w błędzie. Stąd spotkania te ciążą w kierunku wymiany serdeczności Umiejętność wychwycenia nieprawdziwych informacji jest szczególnie rzadka. Nie należy liczyć na to, że otrzyma się informację poufną lub wychwyci się informację nieprawdziwą;

IV – swoich możliwościach. Chęć i silne przekonanie o własnych możliwościach „pobicia rynku” jest wielką pułapką. Wielu inwestorów traci mnóstwo czasu na szukanie sposobu, aby pokonać rynek. Niemal każdy ma przekonanie, że jest w stanie idealnie wejść na dołku i wyjść na górce. Umiejętność taka była szczególnie godna uwagi, jednak praktyka w sposób oczywisty temu przeczy;

V – krótkoterminowej perspektywie. Za dużo informacji jest pokusą dla zbyt częstych decyzji inwestycyjnych. Koncentrowanie się na krótkoterminowych zyskach i celach kończy się wysokimi prowizjami dla brokerów i niskimi wynikami. Średni okres rotacji aktywów^ USA wynosi mniej niż rok! Świadczy to o podejściu spekulacyjnym;

VI – wierze we wszystko, co się słyszy. ‚Inwestorzy są podatni na „gorące tematy” inwestycyjne. Przeważnie są bardzo piękne, atrakcyjnie opakowane, intelektualne bez zarzutu, w większości, niestety, bezwartościowe. Zamiast gonić za tym, co „modne” lepiej skupić się na faktach, rzeczowej ocenie sytuacji. Sceptycyzm jest cnotą;

VII – decyzjach grupowych. Wiele decyzji inwestycyjnych jest efektem współdziałania i wymiany myśli w grupie. Niestety, grupa jest bardziej niż jednostka podatna na owe słabości. Częściej wzmacnia błędne zachowania niż je koryguje. Nie zawsze dwie głowy znaczy więcej niż jedna.

Pierwszym krokiem na drodze do sukcesu jest unikanie podstawowych błędów, zwłaszcza zidentyfikowanie psychologicznych aspektów związanych z procesem inwestycyjnym i uświadomienie sobie własnych ograniczeń.

Inwestor powinien szukać przewag konkurencyjnych w oparciu o solidny warsztat poparty szczególną kompetencją, doświadczeniem (swoim lub innych) i wynikami, a nie bazować na przeświadczeniu o własnych ponadprzeciętnych możliwościach, zwłaszcza jeśli wyniki tego nie potwierdzają. Badania wskazują, że trudno jest znaleźć inwestorów mających wyniki systematycznie lepsze od średnich rynkowych.

Z drugiej strony, rozchwianie rynków, będące z pewnością przykładem słabości procesu inwestycyjnego, jak również przykłady inwestorów, którzy odnosili systematycznie sukces w długim terminie, przeczą w oczywisty sposób tej tezie. Czy zatem rynki są efektywne, czy też błędy inwestycyjne popełniane są powszechnie?

Piotr Kwieciński, Parkiet

Komentarze

Skomentuj